W Rzeszowie mieszkańcy wygrali z firmą telekomunikacyjną

Maszty bazowe telefonii komórkowej ciągle budzą kontrowersje. Chodzi zwłaszcza o te,  wykorzystujące najnowsze technologie, stawiane gęsto, tuż przy budynkach. Polski system prawny nie przewiduje brania pod uwagę protestów mieszkańców. W skrócie chodzi o to, że jeśli operator telekomunikacyjny stanie się właścicielem lub dzierżawcą działki, to może tam wybudować, co chce.  

Image Not Found

Jednak czasami się zdarza, że zdesperowani ludzie walczą i wygrywają z firmami – molochami. Tak stało się kilka lat temu w Lubzinie, gdzie planowano postawić maszt nad Domem Pomocy Społecznej, czy w Sędziszowie Małopolskim. Teraz do mapy takich miejsc doszła ul. Lwowska w Rzeszowie, gdzie przy szkole w ubiegłe wakacje taki maszt się pojawił.

Budowla o wysokości ponad 30 metrów stanęła tuż przy ogrodzeniu SP nr 12. Mieszkańcy osiedla zaskarżyli decyzję urzędników do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W pozwie wymieniono nie tylko ewentualne  ryzyko wywołane emisją fal, ale również możliwe zagrożenia powodowane przez burze, wiatr, niebezpieczne ukształtowanie terenu i to, że tuż pod masztem znajduje się szkolny plac zabaw.

6 lutego 2024 roku w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Rzeszowie odbyła się rozprawa z powództwa mieszkańców i Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd uchylił na nim decyzję wojewody o podtrzymaniu decyzji miasta o pozwoleniu na budowę masztu. Wyrok nie jest prawomocny. Kolejnym krokiem będzie więc zapewne odwołanie od decyzji, wystosowane przez firmę telekomunikacyjną i następna rozprawa, tym razem z prawomocnym wyrokiem. Mieszkańcy osiedla liczą na powtórzenie wyroku i czekają na demontaż masztu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *