Sylwetki ludzi kultury. Waldemar Wilk

W 2021r. miała miejsce premiera tomiku poezji „Niepodległa” Waldemara Wilka. Publikacja  wzbudziła spore zainteresowanie młodym poetą nie tylko wśród lokalnej społeczności. W krótkim czasie Waldemar Wilk stał się postacią rozpoznawalną i cenioną. Zapragnął czegoś więcej: „Miałem marzenie, żeby stworzyć klub poetów, zebrać ludzi zainteresowanych poezją, wywodzących się stąd. Chciałem, żebyśmy się wszyscy nawzajem inspirowali, uzupełniali, pomagali przy publikacjach, wspierali podczas indywidualnych prezentacji, ale też ćwiczyli warsztat. Na jednym z moich wieczorów autorskich poddałem ten pomysł i szybko doczekałem się reakcji. Tak powstał Klub Lokalnych Poetów „Strumień”. Było to 15.06.2021r.”

Image Not Found

Klub ma strukturę stowarzyszenia, choć nie jest jeszcze zarejestrowany. Działa w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Ropczycach, której dyrektorem jest Agnieszka Szela. Opiekunem  grupy  jest pracownik biblioteki, Ewa Ozga. Spotkania odbywają się co miesiąc, a przygotowywane są  na nich odczyty, scenariusze wieczorków, imprez tematycznych, odbywają się także ćwiczenia warsztatowe. „Nasz Klub wybrał prezydium, które odpowiada za płynną pracę i koordynuje sprawy organizacyjne,  współpracując z MiPBP w Ropczycach. W jego skład wchodzą: ja, jako prezes, Sabina Pelc – wiceprezes, Anna Zakrzacka – sekretarz. Większość z nas jest amatorami, samoukami, przez długi czas piszącymi „do szuflady”,  ludźmi z pasją i własnym dorobkiem w postaci wydanych tomików i publikacji. Teraz pomysły i emocje znalazły ujście. Jest pisanie dla szerokiego grona odbiorców. Każdy z nas ma swój styl i tego nie możemy zaburzyć. Ostatnio realizowaliśmy mój autorski pomysł – Drogę Krzyżową. 14 stacji i 14 członków Strumienia. Każdy wybrał sobie jedną stację i opisał ją indywidualnie – zgodnie ze swoją własną wrażliwością, doświadczeniem życiowym i emocjami. W ten sposób uniknęliśmy schematu i powtarzalności. Powstało coś prawdziwego i różnorodnego, w czym odnaleźć się mógł każdy”.

Image Not Found

A jak to się stało, że poeta chce wejść do polityki? Że człowiek zachwycony Mickiewiczem, Słowackim i Baczyńskim zechce wejść do świata o, wydawałoby się, całkiem odmiennych wartościach? „Poezja to pasja, która się narodziła i trwa od wielu lat. Ale życie pisze różne scenariusze. Gdy zaczynałem pisać, a  byłem bardzo młodym chłopcem, mama powiedziała mi: „Synu, walcz piórem”.  Dziś traktuję to jako przesłanie, motto i drogowskaz. Zresztą mam potrzebę społecznictwa. Byłem już radnym, członkiem orkiestry dętej, członkiem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ropczyckiej, chorążym sztandarowym Towarzystwa Gimnastycznego Sokół, teraz prowadzę Strumień, współredaguję gazetę parafialną Wspólnota Królowej Rodzin”.

Image Not Found

Połączenie polityki z poezją, czyli nadwrażliwością, empatią może dać zupełnie nową jakość. Dzisiaj problemem jest to, że  ludzie są blisko, ale tak naprawdę dominuje „samotność pośród ludzi”, a to jest najgorsze. „Nie chcę  być urzędnikiem – biurokratą, z tabliczką na stole. Ja dostrzegam człowieka, jego problemy i bagaż doświadczeń. Mój program jest stworzony w oparciu o program Samorządu i Gospodarki – Porozumienie. Mogę z całą pewnością powiedzieć publicznie, że w każdej  chwili z wielką sympatią uścisnę dłoń pana Burmistrza Bolesława Bujaka, na którego karierze i służbie uczyłem się postaw społecznictwa i patriotyzmu. Ale najważniejsze dla mnie sprawy to pomoc seniorom i najmłodszym. Ja straciłem oboje rodziców, będąc w młodym wieku, byłem przy ich śmierci. Dlatego zaangażowałem się w projekt pani Basi Siorek, która założyła Fundację Miłosierdzie i chce wybudować Dom Miłosierdzia w Małej, będący schronieniem dla starszych, samotnych i chorych członków naszej społeczności.  Jeśli zostanę radnym, zrobię wszystko, by ten dom powstał. Dzieci natomiast to jest nasza przyszłość i my musimy zadbać o nią jak najbardziej. Zrozumiałem to, kiedy zostałem ojcem. Dzieci to nasz największy skarb.

Image Not Found

Jestem dojrzałym mężczyzną, ojcem, spełnionym artystą. Za życie, miłość wychowanie i opiekę, za każdy serdeczny ton i skarcenie dziękuję moim rodzicom. Jestem też wdzięczny moim wychowawcom szkolnym, a najbardziej pani Anicie Bieniasz i pani Renacie Tobiasz. Myślę, że to one wykształciły we mnie miłość do poezji, do sztuki i historii. Bardzo miło wspominam opowieści profesora Władysława Tabasza, który umie pokazać wielką historię naszej małej ojczyzny. Patriotyzm rozwinął we mnie Ryszard Kapała, prezes towarzystwa Sokół. Dziękuję im wszystkim za potężną dawkę motywacji i inspiracji. Ale najbardziej wdzięczny jestem mojej rodzinie, która ciągle mnie wspiera, daje mi czas na działanie. Kocham Was”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *