Starosta robi drogę turystom

Starostwo Powiatowe w Ropczycach opublikowało dziś spot, mający być (w zamierzeniu?) reklamą działań powiatowych włodarzy przed nadchodzącymi wyborami. Chodzi o rozbudowę drogi Okonin – Lubzina.

Image Not Found

W spocie widzimy piękne zdjęcia lokalnych pejzaży, słychać też nastrojową muzyczkę. Na tym tle Starosta Witold Darłak, Radni Anna Sroka i Stanisław Wrona tłumaczą, że będzie szeroka droga, dwupasmowa, przepusty, rowy, nawet przejście dla pieszych i kawałki chodników – od Lubziny 515m. Przypomnijmy. To w związku z tą budową mieszkańcy Przymiarek, osady znajdującej się dokładnie pośrodku tej trasy, toczą nierówny bój z władzami o chodnik (PATRZ: Petycja mieszkańców Lubziny-Przymiarki). Bój nierówny, bo nie mając za sobą wpływowego polityka, nie są w stanie przebić się ze swoimi racjami w powiatowy świat powiatowej polityki i pieniądza.

Dziś Starosta i dwoje Radnych wzruszająco opowiadają, jak będzie wspaniale i wielkoświatowo, ale ani słowem nie wspominają, dla kogo. Bo dla mieszkańców, mających domy przy tej przecznicy, raczej nie.

Starosta przekonuje, że droga ma znaczenie „strategiczne”. Strategiczne?! Czyli 1. bardzo ważne z jakichś względów, 2. dotyczące strategii wojennej, 3. związane z długoterminowymi działaniami, mającymi doprowadzić do określonego celu.

Jakie względy skłoniły Starostę do takiego określenia? Wyjaśnienie pada w kolejnych słowach: otóż droga ważna jest dla turystów! Dlaczego dla lokalnych władz turyści są ważniejsi, tego w nagraniu nie wyjaśniono. Wydaje się, że przy tego rodzaju inwestycji najpierw powinien być zabezpieczony interes mieszkańców – bezpieczny chodnik dla dzieci idących do szkoły.

Wielokrotnie mówił o tym Radny miejski, Dariusz Skórski, który chyba jako jedyny rozumie dramat mieszkańców Przymiarek. Proponował, by najpierw zdjąć drogę z map Google, zrobić chodnik, a dopiero potem wykładać miliony na taką inwestycję. Czy jego głos coś da? Oczywiście, że nie. Bo chociaż idą wybory, to i tak jest wiadome, że dotychczasowi radni pozostaną radnymi, szary człowiek pozostanie szarym człowiekiem, pieniądze kierowane będą politycznie, a dzieci z mało ważnych wiosek będą dreptać leśnymi ścieżkami do szkoły. W końcu mamy przecież polski XXI wiek.

Image Not Found

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *