AKTUALIZACJA: Aresztowano księdza…

W związku z napływającymi do naszej redakcji uwagami i prośbami informujemy:

  1. Ksiądz Dominik R. nie wywodzi się z miasta Ropczyc, ale z miejscowości powiatu ropczycko-sędziszowskiego.
  2. Nie opublikujemy zdjęć ks. Dominika R. i nie wskażemy dokładnych danych osobowych ze względu na to, że śledztwo dopiero się toczy.
Image Not Found

Fundacja ECPU Polska i Polskie Radio Rzeszów poinformowały wczoraj o aresztowaniu księdza, wywodzącego się z Ropczyc. Według prokuratury miał molestować 13-latka.

Wikariusz pełniący posługę kapłańską w jednej z parafii powiatu jasielskiego został zatrzymany. Do aresztu doprowadzili go funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Jaśle w ubiegły piątek, 10 maja.

Prokuratura w Jaśle przedstawiła podejrzanemu zarzuty dotyczące utrwalania nagiego wizerunku małoletniego oraz posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletniego w postaci zdjęć – czytamy w komunikacie rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marty Kolendowskiej-Matejczuk. Najpoważniejsze z tych przestępstw zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Jaśle zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jaśle pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Podejrzanym jest ksiądz Dominik R. z parafii w Święcanach. Młody kapłan przyjął święcenia 16 maja 2016 roku. Pochodzi z powiatu ropczycko-sędziszowskiego, jest absolwentem jednej z ropczyckich szkół średnich.  

Zapytany o sprawę proboszcz był poruszony i zapewnił, że chciałby, aby śledczy wyjaśnili sprawę oraz zaznaczył, że on nie jest już zwierzchnikiem księdza wikariusza, a niebawem Dominik R. zostanie usunięty ze strony parafii i przestanie tam widnieć.

– Teraz decyzję w sprawie księdza musi podjąć biskup diecezji, a o jego dalszych losach zdecyduje prokurator. Zapewne na naszą parafię już nie wróci. W niedzielę poinformowałem wiernych o zatrzymaniu księdza. Jeszcze nie wiem jak to przyjęli – tłumaczył proboszcz parafii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *